„I pozostała mi ta rzeźba…”

W czwartek 19.09 klasa 5. udała się do Willi Okszy (Stanisław Witkiewicz, rok 1894, piękna!) na wystawę prac Antoniego Rząsy zatytułowaną „I pozostała mi ta rzeźba…”. Celem tej przygody było spotkanie ze Sztuką, przekonanie się, że dzieła, które robią na nas największe wrażenie, to wcale nie te, które uznajemy za estetycznie najatrakcyjniejsze i że zadaniem Sztuki jest poruszać – niekoniecznie wzbudzać zachwyt, lecz także smutek, niepokój, czy cały wachlarz innych emocji. Wykonaliśmy pierwszy krok ku poznaniu wielkiego rzeźbiarza z maleńkiej wioski, któremu w dzieciństwie za inspirację służyły kościelne ikony, figury świętych i przydrożne kapliczki, a który potrafił zajrzeć w głąb człowieka i uczucia jego przelać w drewno. Więcej o Antonim Rząsie:  pod linkiem i o wystawie: pod linkiem